niedziela, 28 sierpnia 2011

Książka: Mistrz i Małgorzata, M. Bułhakow.

Ta książka to wielkie wow. To wielka ucieczka. Czytamy streszczenie z okładki i wiemy, że akcja rozbraja nas w Moskwie, w międzywojennym ZSRR. A jednak jesteśmy raczej w baśniowej krainie niemożliwego, gdzie tajna policja wchodzi do mieszkania w którym słychać hałasy, i nie zastaje żywego ducha. I tak mają miejsce w stolicy przypadki różne, okraszone cieniami starego diabła Wolanda, jego kociego pazia Behemota, Azazella z wystającym kłem i Korowiowa, którzy tam i sam przecinają opowieść o miłości Mistrza i pewnej pięknej Małgorzaty. Mistrz jest pacjentem szpitala psychiatrycznego i autorem powieści o Piłacie i Jeszuy Ha-Nocri, a ponieważ rękopisy nie płoną, jego powieść jest trzecim wątkiem książki.

Cóż można powiedzieć? W czasach moim studiów filozoficznych jej wyznawcą był jeden z profesorów, a i część studentów czytała ją jako pretekst do nawiązania rozmowy z wielce abstrakcyjnym, dobrym człowiekiem znanym jako Mirosław z Żarowa. Ja przeczytałam ją jakiś czas po tym kiedy, siedząc na kartonowym pudle, zdałam u niego ostatni egzamin. O samej powieści napisano tak wiele, że mogę tylko dodać: sprawdziłam. Jest tak dobra, tak łapiąca za serce, jak o niej piszą. Wielka na tyle, że rozsiadając się do pisania tej "recenzji", po kilku minutach stukania w klawiaturę zamilkłam z zażenowaniem. Wiedzie gdzieś w regiony magicznego realizmu, gdzie wracać się chce cyklicznie, gdy dopiecze rzeczywistość zastana. Zdecydowanie klasyka XX wieku. Wszystkie kciuki do góry. Podnoszę również stopę.
__________
*Michaił Afanasjewicz Bułhakow (Михаил Афанасьевич Булгаков), Мастер и Маргарита, 1940, wydana w wersji ocenzurowanej dopiero w 1966. Powstawała przez wiele lat, a ostatnie poprawki pisarz nanosił będąc świadomym zbliżającej się śmierci. Czytałam ją w tłum. Ireny Lewandowskiej i Witolda Dąbrowskiego.

2 komentarze:

  1. Jestem właśnie w połowie i mogę powiedzieć, że zakochałam się w tej książce ;) Właściwie sama nie wiem, co mi się w niej podoba, ale podobno miłość jest ślepa ;D

    OdpowiedzUsuń